Wyobraź sobie świat, gdzie nikt nie śpiewa "Sto lat", nie dmucha na świeczki na tortie i nie dostaje prezentów w swoje urodziny. Dla większości z nas to brzmi jak absurd. Urodziny to osobisty święto, dzień, kiedy jesteś w centrum uwagi. Ale dla milionów ludzi na planecie ta tradycja albo nie istnieje, albo wygląda zupełnie inaczej. W niektórych kulturach urodziny nie obchodzą się z powodów religijnych, w innych z powodu kolektywistycznego myślenia, w jeszcze innych po prostu dlatego, że nikt nie liczy lat. Zróbmy podróż wokół świata, do krajów i narodów, gdzie imieniny to wyjątek, a nie wydarzenie.
W himalajskim królestwie Bhutan, które mierzy sukces nie PKB, ale wskaźnikiem szczęścia narodowego, indywidualne dni urodzin nie są obchodzone w ogóle. Wiele Bhutancew w ogóle nie wie dokładnej daty swojego urodzenia. To związane z tym, że kraj żyje zgodnie z własnym kalendarzem, który nie zgadza się z gregoriańskim, ale najważniejsze — w butańskiej kulturze osobiste rocznice nie są uważane za znaczące. Zamiast tego wszyscy mieszkańcy kraju oficjalnie dodają sobie rok 1 stycznia. Taki kolektywny podejście do wieku budzi zdziwienie nawet u celników: kiedy cała delegacja z Bhutanu podaje jedną i tę samą datę urodzenia, to wygląda co najmniej niezwykle. Młode pokolenie zaczyna już interesować się swoimi rzeczywistymi datami, ale tradycja pozostaje silna. Bhutanie w Nowy Rok obchodzą swój "wspólny dzień urodzin", a 2 stycznia mają nawet oficjalny dzień wolny.
W Wietnamie, jak i w Bhutanie, indywidualne dni urodzin prawie nie są obchodzone. Zamiast tego każdy mieszkaniec kraju staje się starszy podczas Teta — wietnamskiego nowego roku księżycowego. Ponieważ data Teta zmienia się co roku, więc "dzień urodzin" każdego Wietnamczyka również "płynie". W czasie tego festiwalu, który trwa do tygodnia, odbywają się wielkie rodzinne uczty i ogólnonarodowe zabawy. Interesujące, że we Wietnamie wiek liczy się inaczej: dziecko uważa się za roczne już przy urodzeniu, więc Wietnamczycy tego samego biologicznego wieku są zawsze na rok starsi niż w innych krajach. W Wietnamie nie ma żaden osobisty klimat świąt, związanych z dniem twojego narodzin.
Japonia to kolejny kraj, gdzie dzień urodzin nie jest osobistym świętem w naszym tradycyjnym znaczeniu. W japońskiej tradycji w dzień urodzin witają nie dziecko, ale jego rodziców — z rocznicą tego, że dokonali "czynu" narodzenia. Dla dzieci istnieje wspólny święto "Сити-Го-Сан", które obchodzi się dla wszystkich trzyletnich, pięciolatków i siedmiolatków w ściśle określonym dniu, który może nie pokrywać się z ich rzeczywistą datą urodzenia. Prezenty w Japonii daje się tylko tym, którzy osiągnęli szanowany wiek: 60, 70, 79, 88 i 99 lat. Kobiety mogą zorganizować uroczystość w 19 i 33 roku życia, a mężczyźni w 25 i 42 roku. Więc jeśli jesteś Japończykiem i masz 30 lat, nie oczekuj gratulacji.
W Północnej Korei stosunek do dni urodzin to kwestia ideologii. Osobiste dni urodzin tutaj nie są obchodzone. Zamiast tego cała kraj świętuje dni urodzin narodowych przywódców — Kim Ir Sena i Kim Čen Ira. Co więcej, istnieją daty, w których świętować dzień urodzin jest kategorycznie zabronione. Mowa o 8 lipca i 17 grudnia — dniach śmierci Kim Ir Sena i Kim Čen Ira odpowiednio. Ludzie, urodzeni w te dni, muszą oficjalnie zmienić datę swojego urodzenia. To związane z tym, że w kraju kultywuje się lojalność wobec państwa, która stawiana jest powyżej jakichkolwiek indywidualnych świąt.
W krajach, gdzie praktykuje się islam, dzień urodzin często nie jest uważany za święto. Ludzie, którzy czczą Koran, nie widzą sensu w tym, aby świętować dzień swojego narodzin. Zgodnie z wiarą, świętowanie tego dnia to grzech. W północnej Afryce, gdzie większość populacji to muzułmanie, dzień urodzin świętuje się tylko dwa razy w życiu: w dzień narodzin i w 52 roku życia — wieku proroka Mahometa. W niektórych arabskich krajach ta tradycja jest ściśle przestrzegana, a każde świętowanie jest odbierane jako naruszenie religijnych norm.
W większości afrykańskich plemion nie ma tradycji co roku obchodzić dni urodzin. W wielu z nich po prostu nie używa się kalendarza, a pory roku prawie nie zmieniają się, więc pojęcie "rok" nie istnieje. Na przykład plemię galla świętuje dzień urodzin raz na osiem lat — to związane z rytuałem inicjacji. A w plemieniu kukuju uroczystość odbywa się jeszcze rzadziej — raz na trzynaście lat, gdy następuje wiek dojrzewania. W tym dniu imieniniec musi zasadzić drzewo figowe. W niektórych indyjskich i afrykańskich plemionach zamiast dni urodzin obchodzą "sidiny" i "hodiny" — dni, kiedy dziecko zaczęło siedzieć lub chodzić. A plemię surma z Południowego Sudanu w ogóle nie uważa wieku za ważny i skupia się na rytuałach przejścia do dorosłości.
Świadkowie Jehowy nie obchodzą dni urodzin z powodów religijnych. Uważają, że takie świętowanie ma pogańskie korzenie i nie jest miłe Bogu. Choć w Biblii nie ma bezpośredniego zakazu, zwracają uwagę na to, że w Prawie Świętym wspomnienia o dniach urodzin zawsze są związane z negatywnymi wydarzeniami. Wczesne chrześcijanie również nie obchodzili dni urodzin, uważając to za pogański zwyczaj. W ortodoksyjnym judaizmie dni urodzin również nie są świętem. Uważa się, że to rodzaj "kultu człowieka", podczas gdy powinno się kłaść cześć tylko Bogu. Żydzi obchodzą tylko Bar-Micwę — dzień, kiedy chłopiec osiąga 13 lat i zaczyna wykonywać przykazania Tóry. W starożytności Żydzi unikali świętowania dni urodzin, ponieważ "liczby były zły i przyciągały złe spojrzenie".
Interesujące, że i w Rosji tradycja obchodzenia dnia urodzin pojawiła się stosunkowo późno. Do XIX wieku na Rusi dni urodzin nie były obchodzone. Zamiast tego od XVII wieku obchodzono imieniny — dzień świętego, na którego imię został nazwany człowiek. W dniach imienin zwoływano gości i piekły ciasta. Po rewolucji 1917 roku prowadzono ideologiczną walkę z imieninami: w latach 1920. цензura nawet zabroniła "Mu-Hu-Tsokotuhu" Korneja Czukowskiego za "propagowanie imienin". Stopniowo dzień urodzin wyparł imieniny, stając się głównym osobistym świętem.
Jeśli podsumować te przykłady, można wyodrębnić kilka głównych przyczyn, dla których w różnych kulturach nie obchodzi się z dniem urodzin.
Pierwsza — religijna. W islamie i u Świadków Jehowy świętowanie dnia urodzin uważa się za grzeszne lub nie miłe Bogu. Druga — kolektywistyczna. W Bhutanie, Wietnamie i Japonii osobiste nie jest tak ważne, jak wspólne. Wiek nie jest powodem do indywidualnego święta, ale częścią ogólnego strumienia życia. Trzecia — praktyczna. W wielu afrykańskich plemionach po prostu nie ma kalendarza i systemu liczenia lat, więc co roczne świętowanie jest fizycznie niemożliwe. Czwarta — ideologiczna. W Północnej Korei osoba podporządkowana jest państwu, a każdy osobisty święto jest odbierany jako zagrożenie kultowi przywódców.
To, co dla nas jest czymś oczywistym — tort, świeczki, prezenty i pieśń "Sto lat", — dla wielu narodów świata albo nie istnieje, albo wygląda zupełnie inaczej. W jednych kulturach dzień urodzin to grzech, w innych dzień podziękowania rodzicom, w jeszcze innych po prostu kolejny dzień w roku. I to przypomina nam o tym, jak różnorodny jest nasz świat. To, co uważamy za uniwersalną tradycję, jest tylko jedną z wielu możliwych modeli. I może w tym zróżnicowaniu tkwi główna mądrość: nie istnieje jedyny poprawny sposób obchodzenia (lub nie obchodzenia) swojego dnia urodzin. Jest tylko kultura, tradycje i szacunek dla nich.
New publications: |
Popular with readers: |
News from other countries: |
![]() |
Editorial Contacts |
About · News · For Advertisers |
Digital Library of Poland ® All rights reserved.
2025-2026, ELIBRARY.PL is a part of Libmonster, international library network (open map) Preserving Poland's heritage |
US-Great Britain
Sweden
Serbia
Russia
Belarus
Ukraine
Kazakhstan
Moldova
Tajikistan
Estonia
Russia-2
Belarus-2