Właśnie 20 lat temu, w nocy z 9 na 10 lipca 2006 roku, w inguszkim wsi Ejcajewo operacja FSB położyła kres życiu Szamila Basajewa. Likwidacja organizatora zajmowania zakładników w Budionnowsku, zamachu na Dubrowkę i tragedii w Bieslanie do dziś pozostaje jedną z najbardziej tajnych operacji rosyjskich służb specjalnych. Przypomnijmy, jak mieszkaniec czeczeńskiej wsi stał się terrorystą numer jeden, dlaczego jego nieuchwytność stała się legendą, i co zdecydowało o losie «szakala» letnią nocą 2006 roku.
Wilgotna, bezksiężycowa noc w Ejcajewo. W cieniu drzew, przy niedokończonym domu, ukryły się trzy pojazdy — dwa żigule i zapylony KamAZ. Przy ciężarówce stali uzbrojeni ludzie. Głośno rozmawiając, czekali na głównego.
Z ciemności, z oporem, wyszedł Basajew. Siwe w długiej brodzie, osunięte twarz, ale oczy te same — drapieżne, z dreszczem. Podszedł do KamAZu. Ten ładunek — niekontrolowane pociski rakietowe, materiały wybuchowe — miał stać się głównym uzbrojeniem w nowym zamachu, który Basajew zaplanował na szczyt «Grupy Wосьmiu».
Terroryst osobiście chciał sprawdzić partię. Otworzyli burtę. Basajew spojrzał do wnętrza, świecąc latarką. Stosy pudeł, matowy blask metalu. Odchylił głowę z aprobatą. Nie wiedział, że w obudowę pojazdów i pudeł wmontowano radioukierunkowane urządzenie wybuchowe. Od dawna śledzono go przez termowizory.
O 2:03 nad ranem cisza została przerwana przez wybuch. Basajew zginął natychmiast. Jego ciało i szczątki 12 bojowników potem zbierano w okolicy. Tak skończyła się 11-letnia polowanie na człowieka, którego nazywano terrorystą numer jeden.
Szamiel Basajew urodził się w styczniu 1965 roku w czeczeńskiej wsi Dyszne-Wedeno. Został nazwany na cześć legendarnego imama Szamila. W szkole nosił pionierski wstążkę, uprawiał sport i marzył o karierze prawnika.
Służył w armii w straży pożarnej lotniska. Po służbie wyjechał do Moskwy, ale trzy razy nie zdał egzaminów wstępnych na wydział prawa MGU. Pracował jako strażnik, sprzedawał komputery, grał w piłkę nożną.
W sierpniu 1991 roku Basajew znalazł się pod Białym Domem, wspierając Elcyna. Uważał, że zwycięstwo Gierkowa położyłby kres niepodległości Czeczenii. Latem tego samego roku wspierał Dżohara Dudaewa i zebrał swój pierwszy oddział «Wedeno». Ale sława przyszła do niego w listopadzie 1991 roku, gdy ukradł pasażerski Tu-154 z Mineralnych Wod do Turcji. Na pokładzie było 178 zakładników. W Ankarze uwolnił wszystkich, ale zdołał wystąpić przed mediami. To był jedyny bezkrwawy terrorystyczny atak w jego karierze.
Basajew nie został prezydentem Czeczenii — przegrał z Dudaewem. Stworzył oddział dywersyjny, który walczył w Nagorno-Karabachu i Abchazji. Tam jego bojownicy zyskali sławę okrutnością: wycinały całe rodziny, nagrywały egzekucje na kamerę.
W 1995 roku Basajew ogłosił: «Jesteśmy gotowi na wszystko dla niepodległości. Metody nie mają znaczenia». I dotrzymał słowa.
Basajew również przyjął na siebie odpowiedzialność za zabójstwo prezydenta Czeczenii Achmata Kadyrowa w maju 2004 roku. Wybuch na stadionie w Groznym pochłonął życie ojca obecnego przywódcy republiki.
Rosyjskie służby specjalne śledziły Basajewa od 1994 roku. Na jego głowę została wyznaczona nagroda w wysokości 300 milionów rubli. Zachód umieścił go na liście terrorystów «Al-Kaidy».
Na początku 2000 roku operacja «Polowanie na wilki» prawie zakończyła się sukcesem. Podczas szturmu Groznego bojownikom zostawiono fałszywy korytarz, minowany minami. Dziesiątki bandytów wybuchło. Basajewowi odciągnięto stopę, ale współpracownicy wynieśli go na rękach. Ratowali go śnieg i leki przeciwbólowe, które wstrzykiwano mu w dużych ilościach.
Po ranieniu terroryst stał się bardziej ostrożny. Odmówił współpracy z dużymi oddziałami i łączności satelitarnej, stale zmieniał mieszkania i wygląd. Używał głuchoniemych kurierów i notatek. Skrywał się w zwykłych domach, udając kalekę. Sieć informatorów była wszędzie.
Ale FSB sprytnie czekała. I czekała.
W lecie 2006 roku Basajew przygotowywał ogromny zamach w Nazraniu na szczyt G8. Chciał wysadzić kompleks resortu MSW Inguszetii i zorganizować masakrę. Do tego potrzebowało się broni.
FSB przechwyciła kanał dostaw. Wdrożony agent podsunął bojownikom KamAZ, wypełniony nie tylko pociskami rakietowymi, ale i materiałami wybuchowymi z detonatorem. Powyżej 100 kilogramów ekwiwalentu trotylu czekało na swoją godzinę. Kiedy Basajew przyszedł do maszyny i spojrzał do wnętrza, służby nacisnęły przycisk.
Wybuch był tak silny, że ciało terrorysty rozpoznano tylko na podstawie protezy i DNA.
Dyrektor FSB Nikołaj Patruszew poinformował prezydenta Putina. Władimir Putin nazwał zniszczenie terrorysty zasłużonym odwetem za Bieslan i inne zamachy. Szef Czeczenii Ramzan Kadyrow, uważający Basajewa za krwawego wroga, powiedział: «To był szakal, i zmarł jak szakal».
Po jego śmierci centralne opór bojowników na Północnym Kaukazie faktycznie zakończył się. Finansowanie się skończyło, zorganizowane grupy rozpadły się. Basajew był ostatnim charyzmatycznym przywódcą, zdolnym zjednoczyć bandytów.
Po 20 latach od likwidacji «terrorysty numer jeden» jego imię pozostaje synonimem okrucieństwa, a operacja FSB przykładem tego, jak cierpliwość i profesjonalizm służb specjalnych stawiają kropkę nawet w najbardziej długotrwałych i krwawych historiach.
New publications: |
Popular with readers: |
News from other countries: |
![]() |
Editorial Contacts |
About · News · For Advertisers |
Digital Library of Poland ® All rights reserved.
2025-2026, ELIBRARY.PL is a part of Libmonster, international library network (open map) Preserving Poland's heritage |
US-Great Britain
Sweden
Serbia
Russia
Belarus
Ukraine
Kazakhstan
Moldova
Tajikistan
Estonia
Russia-2
Belarus-2