Lato 2026 roku wejdzie do historii piłki nożnej. Od 11 czerwca do 19 lipca trzy kraje - Stany Zjednoczone, Kanada i Meksyk - zorganizują najważniejszy turniej świata w historii tego wydarzenia [przypis:3][przypis:7]. Po raz pierwszy w mistrzostwach świata zagra 48 reprezentacji, po raz pierwszy mecze będą rozgrywane na terenie trzech państw, a liczba meczów osiągnie 104 [przypis:1][przypis:8]. Ameryka Północna zamarła w oczekiwaniu. Świat przygotowuje się do piłkarskiego maratonu, który potrwa prawie półtora miesiąca i przyniesie nam nowego mistrza.
Głównym zaskoczeniem tego mistrzostwa świata jest jego skala. FIFA rozszerzyła turniej z 32 do 48 reprezentacji narodowych [przypis:4][przypis:8]. Decyzję podjęto kilka lat temu, ale teraz po raz pierwszy zobaczymy, jak to działa w praktyce. Logika jest prosta: dać szansę większej liczbie krajów na rywalizację o główny trofeum. Pomysł kontrowersyjny, ale fakt pozostaje faktem - w fazie grupowej czeka nas 12 grup zamiast tradycyjnych ośmiu [przypis:4][przypis:8].
Z każdej grupy do fazy pucharowej przechodzą dwie najlepsze drużyny. Poza tym osiem z dwunastu drużyn, które zajęły trzecie miejsca, uzyskają awans do kolejnego rundy [przypis:4][przypis:8]. System jest skomplikowany, ale gwarantuje, że walka o wyjście z grupy będzie trwać do ostatnich minut nawet dla tych, którzy, wydawałoby się, wszystko stracili. W końcu w 1/16 finału spotka się 32 reprezentacje. Aby dotrzeć do finału, zespoły będą musieli wygrać nie siedem, jak wcześniej, ale osiem meczów [przypis:4]. Grajkom czeka trudne wyzwanie na wytrzymałość.
Po raz pierwszy mistrzostwa świata organizują trzy kraje. Mecze będą rozgrywane w 16 miastach: 11 w Stanach Zjednoczonych, 3 w Meksyku i 2 w Kanadzie [przypis:1][przypis:5][przypis:9]. Taki rozkład geograficzny i klimatyczny tworzy unikalne warunki. Ktoś będzie grał na poziomie morza, inni dostaną wyżyny Meksyku. Piłkarze będą musieli dostosować się do zmian w drodze.
Turniej rozpocznie się 11 czerwca 2026 roku [przypis:3]. Otworzą go dwa mecze: w Meksyku na legendarnym stadionie "Azteka" Meksykanie zmierzą się z RPA, a na arenie BMO w Toronto Kanadyjczycy przyjmą reprezentację Szwajcarii [przypis:1][przypis:5]. "Azteka" to wyjątkowe miejsce w historii piłki nożnej. Tam Pelé wygrywał swój trzeci mistrzostwo świata, tam Maradona strzelił "gol wieku" i "ręką bożą" [przypis:5]. Stadion w Toronto zostanie rozbudowany do 45 tysięcy miejsc [przypis:1].
Główny ciężar turnieju spoczywa na amerykańskich arenach. 78 z 104 meczów odbędzie się w Stanach Zjednoczonych [przypis:9]. Finał odbędzie się 19 lipca na stadionie "MetLife Stadium" w Nowym Jorku [przypis:1][przypis:5]. Stadion w East Rutherford wchłania ponad 82 tysiące widzów - to największy stadion National Football League [przypis:5]. Odbierał Super Bowl, finał klubowego mistrzostwa świata, a teraz stanie się miejscem, gdzie zostanie podniesiony główny trofeum świata.
Polufinały odbędą się na stadionie "Mercedes-Benz Stadium" w Atlancie i "AT&T Stadium" w Dallas [przypis:1][przypis:9]. Stadion w Atlancie jest znany swoją ruchomą dachem-diaphragmą, który otwiera się w ciągu 12 minut [przypis:5]. W Dallas zainstalowano gigantyczny monitor, a pojemność może osiągnąć 100 tysięcy osób [przypis:5].
Reprezentacja USA rozegra swój pierwszy mecz 12 czerwca na stadionie "SoFi Stadium" w Los Angeles [przypis:1]. Ta nowoczesna arena, otwarta w 2020 roku, kosztowała 5-6 miliardów dolarów [przypis:5]. Ćwierćfinały odbędą się w Bostonie, Kansas City, Miami i Los Angeles [przypis:1][przypis:9]. Mecz o trzecie miejsce odbędzie się na stadionie "Hard Rock Stadium" w Miami [przypis:1].
Losowanie już rozłożyło zespoły do grup. I kilka kwadratów wygląda jak grupy śmierci.
Grupa C zgromadziła razem pięciokrotnych mistrzów świata Brazylijczyków, finalistów ostatniego mistrzostwa świata Marokańczyków, solidnych Szkotów i debiutantów z Haiti [przypis:2][przypis:6][przypis:10]. Brazylia jest faworytem, ale sensacje są możliwe.
Grupa I: aktualni mistrzowie świata - reprezentacja Francji - spotkają się z afrykańskimi lwami z Senegalu, skandynawskimi wikingami z Norwegii i Irakijczykami, którzy po 40-letniej przerwie wracają na mistrzostwa świata [przypis:2][przypis:6][przypis:10].
Grupa J: aktualni mistrzowie Ameryki Południowej Argentyńczycy zmierzą się z Algierczykami, Austriakami i debiutantami z Jordanii [przypis:2][przypis:6][przypis:10].
Grupa K: Portugalscy Cristiano Ronaldo zagrają z Kolumbijczykami, debiutantami z Uzbekistanu i zespołem Demokratycznej Republiki Konga [przypis:2][przypis:6][przypis:10].
Grupa L: angielscy teliści zmierzą się z "szachistami" Chorwatami, czarnymi gwiazdami z Ghany i Panamczykami [przypis:2][przypis:6][przypis:10].
Reprezentacja Rosji nie zakwalifikowała się na turniej z powodu trwającego zawieszenia FIFA i UEFA [przypis:6].
Rozszerzenie turnieju przywróciło na światowy poziom tych, których wcześniej nie widzieliśmy. Uzbekistan, Jordania, Cabo Verde i Curaçao zadebiutują w historii mistrzostw świata [przypis:6][przypis:10]. Wyobraź sobie małe Curaçao, wyspiarskie państwo z populacją około 160 tysięcy ludzi, które pokonuje gigantów na równych warunkach. Uzbekistan, który przez lata był blisko osiągnięcia tego celu, w końcu osiągnął.
Po latach wracają Irak (ostatni raz na mistrzostwach świata w 1986 roku) i Demokratyczna Republika Konga (ostatni raz w 1974 roku) [przypis:10]. W składzie reprezentacji Demokratycznej Republiki Konga występuje napastnik moskiewskiego "Spartaka" Theo Bongonda [przypis:10]. W reprezentacji Bośni i Hercegowiny na boisku wyjdzie 40-letni kapitan Edin Dzeko, który zostanie jednym z najstarszych polowych zawodników w historii mistrzostw świata [przypis:10].
FIFA ustaliła rekordowy fundusz nagród dla uczestników. Łączna suma wyniesie 871 milion dolarów [przypis:3][przypis:7]. Dla porównania: na ostatnim mistrzostwie świata w Katarze zespoły podzieliły 440 milionów. Wzrost jest kolosalny - prawie dwukrotny.
Każda z 48 drużyn uczestniczących zapewni sobie co najmniej 12,5 miliona dolarów [przypis:3][przypis:7]. Poza tym dodatkowe wypłaty na przygotowanie - 2,5 miliona na reprezentację. Mistrz otrzyma znacznie więcej, ale dokładne liczby rozkładu FIFA jeszcze nie ujawnia. Jest znane, że organizatorzy obawiali się strat finansowych dla niektórych federacji - zbyt wysokie podatki w Stanach Zjednoczonych i koszty logistyki [przypis:3]. Dlatego zdecydowano się zwiększyć początkowe wypłaty. Teraz nawet zespół, który przegra wszystkie trzy mecze, nie wyjdzie na minus.
Dla kibiców ten mistrzostwa świata będą podróżą przez połowę kontynentu. Mecze będą rozgrywane od Vancouver na zachodzie Kanady do Miami na południowym wschodzie Stanów Zjednoczonych. Odległości są ogromne. Autostradowa trasa z Seattle do Los Angeles zajmuje 20 godzin. Ale organizatorzy obiecają dogodną logistykę i wiele specjalnych lotów.
Głównym pytaniem jest bezpieczeństwo. Wszystkie trzy gospodarze mają wysoki poziom organizacji wydarzeń masowych. Stany Zjednoczone i Kanada regularnie organizują mecze NFL i NHL z ogromnym zgromadzeniem ludzi. Meksyk organizował Igrzyska Olimpijskie i dwa mistrzostwa świata. Władze zapowiadają pełną gotowość.
Na papierze głównymi pretendentami wydają się reprezentacje Francji, Argentyny, Brazylii, Anglii i Hiszpanii. Ale rozszerzony format ukrywa w sobie pułapki. Więcej meczów - wyższe ryzyko kontuzji i zmęczenia. Zespółom z wysoką rotacją składu będzie łatwiej.
Sensacje są nieuniknione. Pamiętajmy o Maroku na ostatnim mistrzostwie świata, które dotarło do półfinału. Teraz może być jeszcze więcej takich "ciemnych koni". Uzbekistan, Cabo Verde, Irak lub Demokratyczna Republika Konga mogą zaskoczyć. Dla nich każde wyjście na boisko to już historyczne wydarzenie.
Mistrzostwa świata w piłce nożnej 2026 roku to eksperyment globalnego znaczenia. Po raz pierwszy turniej został rozszerzony, po raz pierwszy jest organizowany przez trzy kraje, po raz pierwszy w historii zobaczymy 104 mecze w ciągu 39 dni. Czy FIFA uda się zachować jakość gry przy tak dużej liczbie uczestników? Zobaczymy. Jeden fakt jest jasny: lato 2026 roku będzie głównym piłkarskim świętem dla milionów kibiców na całym świecie. Ameryka Północna przygotowuje się do przyjęcia gości. Stadiony są gotowe. Koszule są wyprasowane. Czekamy na pierwszy gwizdek.
New publications: |
Popular with readers: |
News from other countries: |
![]() |
Editorial Contacts |
About · News · For Advertisers |
Digital Library of Poland ® All rights reserved.
2025-2026, ELIBRARY.PL is a part of Libmonster, international library network (open map) Preserving Poland's heritage |
US-Great Britain
Sweden
Serbia
Russia
Belarus
Ukraine
Kazakhstan
Moldova
Tajikistan
Estonia
Russia-2
Belarus-2